Modny pies
Pies stał się nieodłącznym towarzyszem ludzkiego życia. W jego wyborze kierujemy się modą albo niestety kaprysem, zapominając o tym, że to czująca istota, wymagająca opieki i miłości. O tym, jakie popełniamy błędy przy wyborze psa, rozmawiamy z dr Katarzyną Pęzińską-Kijak.

Na co należy zwrócić uwagę przy wyborze rasowego psa? Jakich błędów unikać?
Właściciele w doborze swojego czworonoga kierują się przede wszystkim wyglądem zewnętrznym, jednak trzeba pamiętać, że wybrany pies będzie z nimi przez następne kilkanaście lat. Przed zakupem nie interesują się wybraną rasą, jej pochodzeniem, ukierunkowaniem, czasem, jaki muszą jej poświecić. Musimy być świadomi tego, że im większy pies, tym większe wyzwanie i wydatki związane z jego utrzymaniem. To samo dotyczy psów długowłosych, u których musimy poświęcić więcej czasu na pielęgnację. Jeśli chodzi o tendencje, to niestety duży wpływ mają na wybór psa media i filmy. Takim przykładem jest Shiba Inu albo Akita, które są miłymi i potulnymi szczeniaczkami i na takie misie też wyrastają, ale to rasy o silnych, pierwotnych instynktach i nie wiadomo kiedy dojdą one do głosu. Sama jestem właścicielką wymagającego psa, jakim jest buldog angielski, i wiem ile pracy i uwagi muszę poświecić swojemu pupilowi, żeby utrzymać go w dobrym zdrowiu.
Ostatnio polularne stały się takie rasy jak buldogi i mopsy,czyli rasy krótkopyskie
To prawda, rasy krótkopyskie ostatnio coraz częściej można spotkać na spacerach, ale za modą idzie wzrost kojarzenia tych ras poza hodowlą. Niestety, nawet w uznanych hodowlach psy te są obarczone wadami genetycznymi, które niekiedy ujawniają się dopiero w późniejszym okresie życia zwierzęcia. Ponadto są to rasy mocno zmienione pod względem wyglądu zewnętrznego – daleko im do wilka, są znacznie delikatniejsze od pozostałych ras, a co za tym idzie bardziej narażone na choroby i alergie. Musimy być przygotowani na taką ewentualność.
A jak skomentuje Pani modę promowaną najczęściej przez portale społecznościowe, dotyczącą adopcji psów ze schronisk?
Tak, to kolejna tendencja. Cieszę się, że takie ogłoszenia pojawiają się masowo, ale opieka nad takim psem także wymaga od nas sporej wiedzy i dużej odpowiedzialności. Często nie znamy historii psa, który nam się podoba, nie wiemy, co przeżył i jak zachowa się w konkretnej sytuacji. Do schroniska trafiają w większości psy starsze i schorowane, które wymagają od przyszłego właściciela zdecydowania i pełnej świadomości w momencie adopcji.
O co najczęściej pytają przyszli opiekunowie?
Najczęstszym pytaniem zadawanym przez właścicieli jest: czy brać psa z hodowli, czy ze schroniska? Trudno udzielić na to pytanie jednoznacznej odpowiedzi. Zarówno psy rasowe, jak i mieszańce będą godnymi towarzyszami życia. Pod względem zdrowotnym u psa rasowego wiemy jakie konkretne rasa ma predyspozycje. Natomiast u mieszańców jest już trudniej. Z psami ze schroniska jest tak, że często, kiedy decydujemy się na adopcję, są one zbyt krótko na miejscu, żeby ustalić ich charakter, nie znamy ich przeszłości, nie wiemy czy zostały skrzywdzone, co przeżyły, nie wiemy jakie będą ich reakcje. Dopiero po dłuższym czasie w stałym domu mogą ujawnić się ich przeżycia. Z drugiej strony jednak, będą okazywać swoją wdzięczność do końca swoich dni. Psy hodowlane natomiast mają większe predyspozycje do chorób genetycznych. Także wybór psa musi być w pełni przemyślany.
Z jakimi przypadkami braku odpowiedzialności spotyka się Pani najczęściej w swojej pracy?
Trafiają do mnie psy z różnymi kontuzjami, najczęściej są to urazy mechaniczne aparatu ruchu. Przyczyną z reguły jest przetrenowanie lub nieodpowiednie przygotowanie psa do wysiłku. Co to znaczy? Uprawiamy jakiś sport, np. biegamy, jeździmy na rowerze i zabieramy ze sobą swojego pupila, by pobiegał z nami. Niestety, nie każdy pies jest sportowcem i taki wysiłek, bez przygotowania, może skończyć się dla niego kontuzją. To z naszej strony bezmyślne, gdyż pies nam nie powie, że go coś boli, często bardzo dobrze ukrywa ból. To po naszej stronie stoi troska o zdrowie i długie życie naszego psa.
Co pani w takim razie radzi właścicielom?
Zanim zdecydujemy się na adopcję psa warto to gruntownie przemyśleć i najlepiej podjąć decyzję wspólnie z całą rodziną. Przeanalizować czy stać nas na psa, czy mamy czas, by się nim zajmować. Przemyśleć ile czasu tygodniowo jesteśmy w stanie poświęcić na aktywność. Poczytać o rasie, która nas interesuje, zasięgnąć porady specjalistów. Pies to nie zabawka, która jak nam się znudzi, to ją wyrzucimy czy oddamy. To czująca istota, która się do nas przywiązuje. Dlatego bądźmy w tym przypadku bardzo świadomi wyboru na wiele długich lat.
Dziękuję za rozmowę.




